A wszystko to wina klusków
-
Ech, zakochałam się w domowych makaronach (nie tych ciasteczkach, to w
swoim czasie).
Wczoraj zrobiliśmy lasagne z domowym makaronem i odpłynęliśmy po niej...
3 dni temu

1 komentarze:
Masz świetny kontakt ze swoim Fredziem, zazdroszczę. Najbardziej mi imponuje to, że nawet na dworzu frecioch biega bez smyczy;) jestem szczęśliwą właścicielką rocznej fretki o imieniu Maja i chciałabym się zapytać, jak udało Ci się stworzyć taką więź z Fredziem?
Prześlij komentarz